Mamo, tato skąd się biorą dzieci?! Czyli trudne pytania i proste odpowiedzi na pytania dotyczące seksualności najmłodszych.

 Idąc za zasadą świeżości (mówiącą o tym, że najbardziej zapamiętujemy to, co na początku) zacznę od najważniejszej kwestii: każdy z nas rodzi się istotą seksualną i pozostaje nią do śmierci! Nie ma od tego ucieczki, co często zaskoczeni rodzice zauważają wtedy, gdy ich ledwo odrosłe od ziemi pociechy zaczynają zadawać krępujące dorosłych pytania.

Dlatego dziś zajmiemy się najmłodszymi, czyli seksualnością dzieci do 6 roku życia (w fazie wczesnego dzieciństwa do 4 roku życia i dzieciństwa do wspomnianego 6 roku życia), a przede wszystkim odpowiedziami na nurtujące najmłodszych pytania.

Dzieciaki pytają „A co to? A dlaczego? A po co?” Czytaj dalej „Mamo, tato skąd się biorą dzieci?! Czyli trudne pytania i proste odpowiedzi na pytania dotyczące seksualności najmłodszych.”

Matka nie-wariatka, czyli jak nie utonąć w morzu macierzyńskiej miłości

„Jesteś najlepszą mamą na świecie” – dla tych słów usłyszanych z ust dziecka każda matka zrobiłaby wiele. Czasami nawet zbyt wiele. A jak wiadomo, nadmiar bywa szkodliwy. Nawet jeśli jest to nadmiar miłości. A raczej tego, co za przejawy miłości niekiedy mylnie bierzemy.

„Złoty środek” to najtrudniej osiągalne i jednocześnie najlepsze remedium na większość naszych problemów. Tych wychowawczych w szczególności. W ostatnim czasie chyba nie tylko ja dostrzegam, że dla rodziców największym wyzwaniem bywa pozwalanie swoim pociechom na samodzielność i odpowiednie „dawkowanie” wolności oraz wystawienie dzieci na wszelkie związane z tym konsekwencje.Chcąc chronić małego człowieka przed całym złem tego świata –bólem, porażką, negatywną oceną ze strony otoczenia – budujemy wokół niego złotą klatkę, która może uniemożliwić mu pełne rozwinięcie skrzydeł. Tymczasem już od pierwszych miesięcy życia dziecka, gdy tylko zyskuje ono wystarczające kompetencje motoryczne,naturalnym staje się poszerzanie obszaru własnej swobody. Krok po kroku – aż do dorosłości. I właśnie mądre, pełne miłości wsparcie w zyskiwaniu tej życiowej samodzielności jest największym dowodem miłości rodziców.

Niestety,chcąc „uchylić nieba” maluchowi, zapominamy, że poczucie własnej wartości i sprawczości a także liczne kompetencje społeczne oraz postawy wobec świata i ludzi nie kształtują się wyłącznie na bazie pozytywnych doświadczeń. Przeciwnie – to właśnie umiejętność współpracy z innymi oraz radzenia sobie z porażką, krytyką i stresem bywają kluczowe dla osiągnięcia satysfakcji z naszego późniejszego dorosłego życia. Dlatego spełniając wszystkie zachcianki ukochanej małej księżniczki lub księcia oraz usuwając wszelkie przeszkody sprzed ich stóp, musimy mieć świadomość, że to prosta droga do wychowania pozbawionego poczucia odpowiedzialności i empatii, egoisty, który tak naprawdę nigdy nie zdobędzie pełnej życiowej samodzielności – a tym samym stabilnego poczucia własnej wartości, autonomii i przekonania, że poradzi sobie w życiu bez pomocy i „sterowania” z zewnątrz. Czytaj dalej „Matka nie-wariatka, czyli jak nie utonąć w morzu macierzyńskiej miłości”