Jak wykorzystać czas podczas akcji #zostańwdomu, czyli o lęku i samorozwoju w czasach pandemii

Na pewno to, co się teraz dzieje jest nieznane, zaskakujące i trudne… Co nie oznacza, że mamy żyć w lęku. Wręcz przeciwnie – teraz jest czas na działanie! Pewnie prawie nikt by się miesiąc (no, może dwa) temu nie spodziewał, że liczba zachorowań dotknie Polskę w aż takim nasileniu. Od moich pacjentów docierają do mnie informacje, że ich samopoczucie się pogarsza. Ograniczenia, które mają pomóc w zapanowaniu nad epidemią są niezbędne i konieczne. Niestety jednak życie w takiej  nowej rzeczywistości nie sprzyja dobremu samopoczuciu i co chwilę pojawia się pytanie „co dalej?”, „ile to potrwa?”, „czy mnie to dopadnie?”, „jak z pracą?”, „co z kredytem?”, „jak z moim zabiegiem?”, „porodem?”!

W tym artykule pokaże Ci, jak poradzić sobie z tym lękiem i krótko odniosę się do tego, co dla Ciebie na ten czas przygotowałam. Nie zwlekaj, nie narzekaj, nie komentuj, że to nie ma sensu. Spróbuj małymi krokami działać. Od dziś do niedzieli zapraszam Cię do robienia zadań, które codziennie dla Ciebie przygotuję. Będą one ze sobą powiązane, czyli jedno będzie wynikało z drugiego. Wychodzę zatem z inicjatywą działania! Nie bój się na zaś! Nie rozpamiętuj tego, co było! Zajmij się sobą „tu i teraz”! Masz w końcu czas na to, żeby go w pełni wykorzystać na siebie 🙂

Jeżeli jeszcze nie obejrzałaś ostatniego filmiku, to tutaj jeszcze raz napiszę, że właśnie teraz naprawdę warto zająć się tym, co możesz zrobić i na co masz wpływ, zamiast siedzieć i patrzeć na statystyki: chorych, przypadków, zgonów – jak wcześniej maklerzy na giełdzie na akcje! Po co? W czym to pomaga? Hmm? Na pewno w  jednym: nakręca spiralę lęku…

Zatem, co zrobić, żeby obniżyć lęk

Zadbaj o prawdziwą i sprawdzoną wiedzę na temat koronawirusa, pandemii. Tak naprawdę tylko rzetelne informacje o tym, jak sobie radzić z obecną sytuacją będą wpływały na nas uspakajająco. Dlatego szukaj tego typu treści, zamiast kolejnych artykułów w stylu „znowu przyrost zachorowań”. Na sprawdzonych stronach tj. WHO, Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektoratu Sanitarnego są zalecenia, co należy robić, a czego unikać (i to jest to, co należy wiedzieć, nic więcej!). To, o czym już wspomniałam to „nie martw się na zaś”! Skoro nie masz objawów, Twoi bliscy są zdrowi i nic nie wiadomo o tym, żebyś miała styczność z osobą zarażoną, po prostu zachowaj spokój i ciesz się każdym dniem. A jeżeli chorujesz? Przebieg u większości jest łagodny, a nawet bezobjawowy. Jeżeli wszyscy (kto tylko może!) siądziemy w domach i nie będziemy bez potrzeby się przemieszczać – np. co chwilę do apteki (słyszałam o robieniu magazynów domowych z paracetamolu i Arechinu – sic!!!) i sklepów, bo akurat w domu mąki masz 5 kilo, ale już brakuje bananów, to jest szansa na rozłożenie zachorowań w czasie i udzielenie pomocy tym, którzy będą jej potrzebować.

A właśnie, wracając do magazynowania… Wbrew pozorom stałe myślenie o tym, co jeszcze potrzeba na wszelki wypadek zrobić lub kupić powoduje, że pojawiają się kolejne i kolejne pomysły na zapasy. A już kupowanie leków na receptę, a później samowolne ich dawkowanie stwarza dodatkowe ryzyko powikłań. Nie da się uchronić przed wszystkim, ale można zminimalizować ryzyko i na tym się skoncentrujmy!

Gdy rozmawiasz z najbliższymi, koleżankami, to podejmujcie ciekawe i przyjemne tematy np. powspominajcie fajne chwile, podzielcie się marzeniami. Ciągłe gadanie o koronawirusie potęguje lęk i nie przynosi absolutnie żadnego pożytku. Zachęcam Cie też, byś zwróciła uwagę, dokąd płyną Twoje myśli, gdy leżysz. Czy czasami nie opanowują ich katastroficzne obrazy życia i świata? Jeżeli tak się dzieje, to mam dla Ciebie bardzo optymistyczną informację! Masz wpływ na to, o czym i jak myślisz! Zamiast tworzenia czarnego scenariusza „a co by było gdyby”, włącz swoją ulubioną piosenkę, obejrzyj zdjęcia z wakacji, pomyśl, jak możesz wypełnić miło ten czas, który został Ci dany, a wcześniej nigdy go nie miałaś! A na koniec dodam, że śmianie się i robienie sobie żartów to jak najbardziej dobry sposób na rozładowywanie napięcia. Sama się śmiałam do siebie, że najlepszy tytuł na cykl zadań, które będę dla Was przygotowywać to „samorozwój w czasach zarazy” 😉  Co jeszcze bardzo ważne! Dzisiaj przed snem uspokój oddech, włącz trening Jacobsona i ciesz się z tego, co przynosi Ci życie!

To co z tym samorozwojem w czasach zarazy? 😉

Startujemy dzisiaj i bierzemy się do roboty! Moje zadania są oparte na nurcie poznawczo – behawioralnym. O podejściach w psychoterapii i pisałam tutaj. Najważniejsze, żebyś dzisiaj zrozumiała na czym polega model ABC. Jednym z podstawowych modeli rozumienia problemów jest właśnie model ABC A. Ellisa. A to wydarzenie aktywizujące (Activating event), B – przekonania (beliefs) a C – konsekwencje (consequences), do których należą emocje, zachowania oraz objawy fizjologiczne. Ellis zauważył, że każde wydarzenie możemy rozpisać w tym modelu.

Popatrz na schemat, który masz w formacie PDF (Psycholifestyle) i przeanalizuj przykład:

(SYTUACJA) Rozmawiałam z pracodawcą o tym, kto ma pracować w sobotę. Wiedziałam, że wtedy są urodziny mojej babci i chcę być z nią tego dnia. Szef oznajmił, że tylko ja mogę wziąć ten dzień pracujący.

(MYŚLI) Jeżeli odmówię to szef stwierdzi, że olewam pracę i nie dostanę awansu.

(EMOCJE) lęk, złość

(ZACHOWANIE) Zgodziłam się na pracę w sobotę

Oczywiście w terapii ważnym zadaniem jest poznanie przekonań o sobie, innych i świecie. Natomiast na tym etapie wykonaj proszę to zadanie. Masz wątpliwości, albo może chcesz popracować jeszcze bardziej nad sobą? Odważ się i napisz, a bezpłatnie udzielę konsultacji online.

Jak podjąć ważne decyzje i nie unikać zmian?

Ostatnio pisałam tekst, gdzie pokazywałam Ci jedno z najsłynniejszych zdań, które słyszę „Nie mam czasu”. Mam nadzieję, że go przeczytałaś i teraz już wiesz, że tak naprawdę nie chodzi zupełnie o jego brak! Dzisiaj chcę Ci pokazać, dlaczego siedzisz w tym samym miejscu tyle czasu, chociaż masz głowę pełną pomysłów i planów… Gdy już sobie to uświadomisz, będzie Ci o wiele łatwiej ruszyć do przodu, mierzyć wysoko i przede wszystkim działać! Zrób te zadania, o których napiszę, wyciągnij wnioski i podziel się swoimi wrażeniami!

Poczucie bezpieczeństwa

Każda z nas ma swoje rytuały i przyzwyczajenia. Wiążą się one z poczuciem stałości, przewidywalnością i oczywiście spokojem. Kiedy chcesz odpocząć, a zarazem zaznać nutki przyjemności związanej ze stabilizacją to o czym myślisz? Czytaj dalej „Jak podjąć ważne decyzje i nie unikać zmian?”

Nie mam czasu…

„Nie mam czasu” to tekst, który słyszę bardzo często, w przeróżnych sytuacjach. Dlatego dziś w kontekście samorozwoju i równowagi miedzy tym, co w pracy a tym, co w domu, warto się temu sloganowi przyjrzeć. Bo czy nie mówiłaś sobie, że tyle byś zrobiła, tylko nie masz czasu? Albo, że chętnie byś z kimś wyszła na kawę, tylko ten czas… Ubolewam też na tym, że wspomniane stwierdzenie „nie mam czasu” nie otwiera nas na to, co możemy potencjalnie zrobić dalej, tzn. stało się remedium na brak działania, wymówką i samousprawiedliwieniem…

Gdybym miała czas, to bym osiągnęła tyle, co ona… No właśnie… Tylko teraz zapamiętaj raz na zawsze i Ty, i ta ona macie tyle samo czasu! Doba trwa 24 godziny, ani mniej ani więcej, tydzień 7 dni, miesiąc to 4 tygodnie itd. Itd. Więc skąd się wzięło w Twojej głowie takie myślenie, że ktoś ma czas, a Ty nie? Czytaj dalej „Nie mam czasu…”

Co sprawi, że te Święta upłyną w rodzinnej atmosferze?

Już jutro długo oczekiwana Wigilia, a pojutrze Boże Narodzenie. Dla jednych to przeżycie religijne, dla drugich czas wolny. Ważna jest ta część wspólna, która łączy nas wszystkich – w tym świątecznym czasie spotykamy się z rodziną i spędzamy ze sobą zdecydowanie więcej czasu. Jednocześnie jednak bardzo często w naszych głowach pojawia się pytanie: jak to zrobić, żeby wspomniany wspólny czas był radosny a zamiast miłej atmosfery nie pojawił się „kwas”? Tym razem napisałam w skondensowany sposób, żebyście w natłoku obowiązków i przygotowań w ogóle mieli szansę to przeczytać 😉 Mam nadzieje, że dodacie coś od siebie i dopiszecie w komentarzach swoje propozycje, co zrobić, żeby święta upływały miło i przyjemnie.

Zadbaj o siebie Czytaj dalej „Co sprawi, że te Święta upłyną w rodzinnej atmosferze?”

Dawanie i dostawanie prezentów jest tak samo przyjemne!

Prawdziwa umiejętność dawania prezentów polega na tym, że nie oczekujemy niczego w zamian. Szczególnie teraz, kiedy zaczyna się szaleństwo świątecznych podarunków, temat staje się bardzo aktualny. Dlatego dziś chciałam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami w tym temacie. Czytaj dalej „Dawanie i dostawanie prezentów jest tak samo przyjemne!”

Magia Świąt jest w Tobie!

Święta to taki magiczny czas, kiedy bardzo dużo się dzieje przeróżnych rzeczy i pewnie wiele z nich nawet mi nie przyjdzie do głowy. Jedni powiedzą, że w tym okresie zajmują się przygotowaniami. Bieganiem od sklepu do sklepu, lepieniem pierogów, pieczeniem, a na koniec sprzątaniem po tym wszystkim. Drudzy za cel stawiają sobie zakup najlepszych prezentów, za czym polują już od black friday i buszują na wyprzedażach. Inni jeszcze planują dalekie podróże, żeby oddać się błogiemu zapomnieniu i odpocząć. Wszystko kręci się na wysokich obrotach, nie dając szansy na to, żeby chociaż na chwilę się zatrzymać. Bo kto robi tak, że siada, patrzy na choinkę i myśli sobie, a jaka ja tak naprawdę jestem? Co w sobie lubię? Co doceniam? Czego mi brakuje i jak chciałabym to osiągnąć?

Mam nadzieje, że w te Święta nie pominiesz siebie i zadbasz o to, żeby chociaż na chwilkę dać sobie czas na refleksje właśnie nad sobą…

Po co się zastanawiać nad sobą?

W niektórych tekstach chociażby o psychoterapii czy samorozwoju delikatnie zaznaczałam, jak ważna jest właśnie praca nad sobą. I owszem to tak ładnie brzmi i teraz jest taka moda, tylko co z tego skoro niewielu z tego korzysta. Na co dzień towarzyszą nam schematy. Czytaj dalej „Magia Świąt jest w Tobie!”