Magia Świąt

PrzedŚwiąteczna Magia

Zaczyna się już w listopadzie. Żeby przypadkiem na tej magii nikt za mało nie zarobił. Święta to genialny biznes, dlatego warto zacząć tę gonitwę jak najwcześniej. Prezenty, gwiazdki, choinki, w tle dzwoneczki I dźwięki piosenki „all I want for Xmas is…”, zapach cynamonu. A my uprawiamy jogging-shopping w dzikim tłumie pozostałych biegaczy. Co komu kupić i za ile? Co jest modne, co zrobi wrażenie? Można zwariować…

Gapimy się w monitor, godzinami klikamy na telefonie i szukamy w wirtualnym świecie jak najbardziej realnych prezentów. Wszystko po to, żeby Święta były wyjątkowe, żeby sprawić radość najbliższym.
Prezenty to nie wszystko. Do Świąt trzeba się jeszcze odpowiednio samemu przygotować. Fryzjer, kosmetyczka i ciuchy to podstawa. W końcu należy zadbać o siebie, żeby godnie przeżyć Święta i czuć się wyjątkowo na tle innych. Na koniec jeszcze odpowiednia oprawa, bo przecież są rzeczy, bez których Święta odbyć się nie mogą! Ozdoby, domowe dodatki ze świątecznym motywem no i najważniejsze – choinka – symbol Bożego Narodzenia. Bo będzie miło przy niej posiedzieć, bo pięknie wygląda i buduje świąteczną atmosferę.

Przedświąteczna gorączka nie byłaby tak ekscytująca, gdyby nie dwie dyscypliny narodowe, które uprawiamy z zapałem – sprzątanie i gotowanie! To z tego powodu wielu z nas wybiera paradoksalne rozwiązanie, czyli bierze urlop. Oczywiście żeby pracować, tyle że w domu. Bo Święta same się przecież nie zrobią.I tak dni wolne, które z założenia powinniśmy przeznaczyć na odpoczynek i regenerację, wykorzystujemy na maraton ze szmatą, odkurzaczem, mopem, mikserem, wałkiem i innymi sprzętami, które pomogą wprowadzić nam w domu idealny porządek i wyprodukować stosy jedzenia, które starczy dla całego osiedla a nie dla jednej rodziny.

A teraz pytam Was: gdzie w tym wszystkim jest człowiek, prawdziwe przeżywanie istoty Świąt, bycie blisko siebie? Nie mam pojęcia, ale wiem, że we wszystkim tym co opisałam powyżej, tego nie znajdę. Smutne jest to, że zamiast te wyjątkowe świąteczne chwile spędzić z najbliższymi w spokoju, wiele osób planuje jak kalendarz w pracy, dzieląc się przygotowaniami i koncentrując się na wykonaniu poszczególnych zadań. Czemu dajemy się porwać takiej głupiej gonitwie? Powodów może być wiele – niektórzy z nas boją się bliskości, boją się emocji, wspomnień, trudnych relacji w rodzinie. Czasami nie potrafimy zmierzyć się z tym co się między nami a najbliższymi wydarzyło. I uciekamy w pozory, niepotrzebną nikomu robotę, którą usprawiedliwiamy brak bliskości z tymi, których paradoksalnie nazywamy “najbliższymi”.

Nie chcę negować tradycji i przygotowań, bo to też jest ważne. Przyjemnie otaczać się magicznymi ozdobami, choinkami, zapachami. Czasami niestety w ferworze przygotowań zapominamy o tym, co tak naprawdę jest ważne i na czym opiera się funkcjonowanie człowieka. Pamiętam pewną reklamę ze sloganem „są rzeczy których kupić nie można (…)”, gdzie na ekranie pojawiali się ludzie blisko siebie, kochający się i wspierający, po prostu będący ze sobą. Szkoda, że takie obrazki widać najczęściej w telewizji. Z drugiej strony, to właśnie media i prowadzone w nich działania marketingowe z sukcesem przekonują nas, że bez świecących ozdób, sterylnego porządku, góry prezentów i przepełnionego żołądka nie możemy być w Święta szczęśliwi.

Kilka drogowskazów na etapie przygotowań

Żeby uchronić się przed wariackim pędem, na etapie przygotowań warto sobie zaplanować, co możemy realnie zrobić, nie poświęcając swojego zdrowia ani czasu z bliskimi. Taki Świąteczny Planer załączę Wam na końcu wpisu i każdy z Was, jeśli tylko się zdecyduje, będzie mógł z niego skorzystać. Dzięki zorganizowaniu swoich czynności, będziecie wiedzieć ile czasu i siły potrzebujecie na realizację swoich świątecznych zamierzeń oraz kto może w tych przygotowaniach uczestniczyć (czyli z kim można podzielić obowiązki). Zachęcam też do refleksji, gdy przychodzi Wam do głowy taka myśl: „sama/sam zrobię lepiej, szybciej”. Fajnie czuć się niezastąpionym, ale to bzdura, co więcej prowadzi do tego, że bierzemy na siebie zbyt wiele obowiązków. Tymczasem łatwiej i zdrowiej jest przecież podzielić się zadaniami. Ważne też, żeby w tym szczególnie gorącym okresie stawiać jasno granice, co do tego na co mamy siłę, jak dysponujemy czasem i co najważniejsze – czego chcemy a czego nie potrzebujemy. Jeżeli sami tego jasno nie powiemy, nikt wokół nie będzie się tego domyślał, tylko najpewniej założy, że skoro nic nie mówimy, to przystajemy na propozycje otoczenia. Warto też znaleźć czas na zwykłe rozmowy o drobnostkach, samopoczuciu, codzienności – żeby nie zagubić się w tej bezsensownej gonitwie i nie stracić z oczu tych, którzy są najbliżej, a może mają właśnie jakiś problem lub źle się czują. A może właśnie coś ważnego lub wyjątkowego zadziało się w ich życiu. Warto się tym ze sobą dzielić, bo na tym też polega bliskość. Przygotowania mogą być pełne miłości, bliskości, ale i złości czyi smutku. Mogą być po prostu prawdziwe, pełne ludzkich emocji, jak towarzyszą nam, gdy jesteśmy z drugim człowiekiem. Zachęcam Was, by spróbować i pozwolić sobie na wspólne przeżywanie emocji.

Uczta Wigilijna i gorące rodzinne spotkanie

Pierwsza Gwiazdka, stół pełen jedzenia, krzesła zajęte (oprócz jednego). Zaczyna się Wigilia Świąt Bożego Narodzenia. W końcu można usiąść, odpocząć. Przykre jest to, że czasami w wyniku przygotowań można się tak zmęczyć, że trudno jest się cieszyć, gdy wreszcie ten najważniejszy dzień nadchodzi. Wierzę jednak, że dzięki prostemu planerowi  łatwiej będzie Wam oprzeć się wciągającej sile wiru nadmiarowej pracy i zdążycie zadbać też o siebie – nie tylko w tym fizycznym i zewnętrznym aspekcie, ale przede wszystkim wewnętrznie.
Kolejny etap to to właśnie wspólne spędzanie czasu i świętowanie. Dla osób, które przygotowują imprezę i zapraszają gości dobrą zasadą niech będzie nieprzywiązywanie się do szczegółów i przyzwolenie sobie na błędy, niedociągnięcia, zapominalstwo. Dzięki temu pozwalamy sobie na odrobinę spontaniczności, której efekty często wspomina się potem latami. Oczywiście trzeba pamiętać, że organizując święta dla rodziny, nie jesteśmy w stanie w pełni usatysfakcjonować wszystkich – każdy ma jakieś swoje drobne dziwactwa, wyjątkowe upodobania czy detale, do których przywiązuje nadmierną wagę. Pozwalając sobie na “nieperfekcyjne” Święta, możemy jednak stworzyć wspólnie atmosferę bliskości i wspólnego świętowania. Dobrze zaangażować wszystkich do aktywności przy stole, rozmów, kolędowania. Zapomnieć o urazach, tylko cieszyć się tym konkretnym, niepowtarzalnym dniem. Każdy dom ma swoje tradycje i to dobrze, ale warto też, by młodsze pokolenie mogło dorzucać coś od siebie. Na przykład zadanie, żeby każdy podzielił się: swoim jednym marzeniem na przyszły rok, życzeniem dla siebie, największym osiągnięciem w tym roku, najtrudniejszym momentem od poprzednich świąt. Tego typu podrzucone pomysły otwierają drogę do rozmów na inne bliskie każdemu z nas tematy, pozwalają zbliżyć się siebie i lepiej poznać.

Trochę prywatnie
A jak ja dbam o siebie i dobre samopoczucie na te Święta? Jestem z mężem na nartach w Zakopanem i wracam 23.12 tuż przed Wigilią. Zadania, o których napisałam w poście sama wprowadzę w te Święta. Postaram się, by każda osoba przy stole spróbowała podzielić się czymś od siebie: marzeniem do spełnienia do kolejnych świąt, życzeniem dla siebie na te święta, największym osiągnięciem ostatniego roku, czy wreszcie najtrudniejszym momentem ostatnich dwunastu miesięcy.

Pamiętajmy, że Święta to przede wszystkim to, co się dzieje w nas ❤

klik w planer Świąteczny Planer Psycholifestyle

Jedna myśl w temacie “Magia Świąt

  1. Bardzo fajne podejście 🙂 Sama także nie daję się tej gonitwie i staram się promować pozytywne, wartościowe podejście do życia. Tymczasem niektórzy ludzie tak gonią za „atmosferą”, że zapominają o tym, co najważniejsze. O tym, że atmosfera to tak naprawdę to, co jest między ludźmi, a nie iskrzące się światełka na witrynie sklepowej… Przy okazji zapraszam Cię również na mój blog 🙂 http://www.przytulnenieulotne.wordpress.com Trochę przytulności i pozytywności w tym nie zawsze poukładanym świecie 🙂 I wszystkiego dobrego z okazji nadchodzących Świąt. Oby Ci się udało wprowadzić w życie postanowienia 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s